Strony według celu05 / 09

Strony startu produktu, które zapełniają listę oczekujących

Dla założycieli i zespołów, które za chwilę wypuszczają produkt. Dobra strona startu produktu sprawia, że produkt wydaje się prawdziwy, zanim ktokolwiek może go kupić, daje powód, żeby zapisać się już teraz, i mówi wprost, kiedy, za ile i co dzieje się z pieniędzmi.

Ryc.Części od góry do dołu. Każdą pokazuję niżej na prawdziwej stronie

Co powinno być na stronie startu produktu

7 części, od góry do dołu. Każda ma swoją robotę w sprzedaży i każdą pokazuję na prawdziwej stronie, która robi to dobrze. Żadna z tych stron nie jest moją realizacją. Większość wybrałem za wygląd i treść; te nieliczne wybrane tylko za treść są oznaczone.

Część 01 / 07

Produkt, obietnica i jeden krok

Przed startem strona musi sprawić, że coś, czego nie da się jeszcze kupić, wydaje się prawdziwe. Pokaż produkt, powiedz w jednym zdaniu, czym się wyróżnia, i daj jedną rzecz do zrobienia: zapis, rezerwację albo zamówienie przedpremierowe. Cena albo data, nawet przybliżona, sprawia, że obietnica brzmi wiarygodnie.

Typowy błądZapowiedź z logo, odliczaniem i bez żadnego obrazu produktu.

Wybrany za design i treść

Przykład Slate. Pierwszy ekran z hasłem, ceną, produktem i jednym przyciskiem.

  1. 1

    Pasek nad wszystkim mieści w jednej linii nowinę i pośpiech: zamówienia przedpremierowe ruszyły, a terminy dostaw się zapełniają.

  2. 2

    Hasło, którego nie może użyć nikt inny: „The most affordable truck in America”, czyli najtańszy pickup w Ameryce. Kategoria i powód, żeby się zainteresować, w jednym krótkim zdaniu.

  3. 3

    Cena jest na pierwszym ekranie, zanim produkt w ogóle istnieje: od 24 950 USD. Zaraz za nią pomysł, który za tym stoi: wszystko inne zależy od ciebie.

  4. 4

    Jedno działanie w mocnym kolorze: przycisk „Preorder”, czyli zamów przedpremierowo. Ten sam przycisk czeka w menu, więc zawsze jest w zasięgu wzroku.

  5. 5

    Sam produkt, duży i konkretny, w kolorze, który można zamówić. Przed startem wystarczy render, byle pokazywał prawdziwą rzecz.

Część 02 / 07

Powód, żeby zapisać się teraz

Ludzie zapisują się na listę, gdy zapis teraz daje więcej niż zapis później. Mała, policzalna nagroda dla pierwszych chętnych zamienia „może później” w adres e-mail podany dziś.

Typowy błąd„Zapisz się na aktualności”, bez niczego dla osoby, która się zapisuje.

Wybrany za design i treść

Przykład Monzo. Lista oczekujących z nagrodą, która ma liczbę i limit.

  1. 1

    Prośba prostymi słowami, z klepsydrą: „Get your name on the list”, czyli wpisz się na listę. Czas jest częścią oferty.

  2. 2

    Nagroda z liczbą i limitem: 25 € dla pierwszych 20 000 osób. To limit sprawia, że czekanie coś kosztuje.

  3. 3

    Druga nagroda dla drugiej grupy: 50 € dla pierwszych 1000 firm. Jedna lista, dwa powody, żeby się zapisać.

  4. 4

    Warunki oferty są o jedno kliknięcie dalej, tuż pod nią. Nagroda z zasadami na widoku wygląda na prawdziwą, a nie na przynętę.

  5. 5

    Jedno pole: adres e-mail. Nic więcej nie trzeba, żeby zająć miejsce w kolejce.

Część 03 / 07

Jak produkt wpisuje się w ich dzień

Przed startem nikt nie może wypróbować produktu, więc strona prowadzi przez korzystanie z niego. Kroki ułożone tak jak dzień użytkownika, czyli przed, w trakcie i po, sprzedają lepiej niż lista funkcji.

Typowy błądSiatka ikon z funkcjami, która ani razu nie pokazuje produktu w użyciu.

Wybrany za design i treść

Przykład Granola. Produkt wyjaśniony na przykładzie jednego zwykłego spotkania: przed, w trakcie i po.

  1. 1

    Obietnica idzie za dniem użytkownika, a nie za listą funkcji: „before, during and after your meetings”, czyli przed spotkaniami, w ich trakcie i po nich.

  2. 2

    Trzy zakładki na trzy momenty dnia. Czytelnik przechodzi przez spotkanie, zamiast czytać specyfikację.

  3. 3

    Każdy krok ma prosty nagłówek i jedno zdanie o tym, co się dzieje: aplikacja czyta twój kalendarz i przed spotkaniem przygotowuje brief.

  4. 4

    Produkt pokazany dokładnie przy tym kroku: notatka, która wygląda na prawdziwą, z briefem w środku. Zobaczyć, jak działa, to najbliższa rzecz do wypróbowania go.

  5. 5

    Nawet przykładowa treść jest konkretna: VP z imienia i nazwiska, sprzeciw wobec ceny zgłoszony w nocy. Takie szczegóły sprawiają, że produkt wygląda na używany, a nie na makietę.

Część 04 / 07

Pierwsi użytkownicy, z nazwiskami

Przed startem najmocniejszym dowodem jest ktoś, kogo czytelnik szanuje i kto już z produktu korzystał. Imię i nazwisko, stanowisko, firma i twarz sprawiają, że cytat ma wagę.

Typowy błądAnonimowe cytaty z wczesnego dostępu albo licznik zapisów, którego nikt nie sprawdzi.

Wybrany za design i treść

Przykład Granola. Dwa cytaty od ludzi, których odbiorcy podziwiają, każdy z logo, stanowiskiem i twarzą.

  1. 1

    Nagłówek mówi o użytkownikach, a nie o narzędziu: „Helping busy people through busy days”, czyli zajęci ludzie i zajęte dni.

  2. 2

    Logo firmy jest pierwsze, nad cytatem. Czytelnik z branży technologicznej rozpozna Linear, zanim przeczyta choć słowo.

  3. 3

    Krótki cytat o tym, jak się z produktu korzysta: „clicked instantly”, czyli od razu zaskoczyło. Żadnej listy funkcji.

  4. 4

    Twarz i stanowisko: CEO Linear. Dowód od kogoś, kim czytelnik sam chciałby być.

  5. 5

    Drugi cytat pochodzi od partnerki w Andreessen Horowitz, czyli od ludzi, którzy zawodowo oceniają produkty.

Część 05 / 07

Prasa przed startem

Produkt, którego nie da się jeszcze kupić, pożycza zaufanie od ludzi, którzy przyjrzeli mu się z bliska. Nazwy redakcji, które o nim pisały, podane dyskretnie, mówią odwiedzającemu, że to coś prawdziwego i wartego obserwowania.

Typowy błąd„Pisali o nas” nad logotypami redakcji, które nigdy o tobie nie napisały.

Wybrany za design i treść

Przykład Slate. Siedem redakcji w jednym odcieniu szarości, dobranych tak, żeby objąć prasę branżową, wiadomości i kulturę.

  1. 1

    Trzy proste słowa, „As seen in”, czyli pisali o nas, i żadnych przymiotników. Nazwy mówią same za siebie.

  2. 2

    Najpierw prasa branżowa: Top Gear, a niżej Car and Driver. Przy pickupie najwięcej znaczy zdanie ludzi, którzy zawodowo testują samochody.

  3. 3

    Potem wiadomości ogólne, The New York Times i The Wall Street Journal. Szerszej publiczności mówią, że start to wiadomość, a nie reklama.

  4. 4

    Do tego kultura, Hypebeast i The Verge. Tani pickup sprzedawany jako coś fajnego, i lista redakcji też to mówi.

  5. 5

    Każde logo w tym samym szarym kolorze, żadne głośniejsze od pozostałych. Całość wygląda na relacje w mediach, a nie na listę sponsorów.

Część 06 / 07

Pytania o pieniądze i terminy

Zanim ktoś zapłaci za coś, czego jeszcze nie ma, musi dokładnie wiedzieć, co stanie się z jego pieniędzmi. Napisz, ile kosztuje każdy krok, co jest zwrotne, a co nie, i kiedy dostanie produkt.

Typowy błądZaliczka, a zasady zwrotu schowane w drobnym druku.

Wybrany za design i treść

Przykład Slate. FAQ, które odpowiada na pytania o pieniądze prostymi liczbami, także wtedy, gdy odpowiedź nie jest miła.

  1. 1

    Pytanie, które zadaje każdy wczesny kupujący, jego słowami: czym różni się rezerwacja od zamówienia przedpremierowego.

  2. 2

    Każdy krok ma swoją cenę i swoją zasadę: rezerwacja to opłata 50 USD za miejsce w kolejce i jest zwrotna.

  3. 3

    Następny krok kosztuje 300 USD, nie jest zwrotny i wlicza się w cenę. Uczciwe przyznanie, co nie wraca, sprawia, że reszcie łatwiej uwierzyć.

  4. 4

    Na koniec delikatna zachęta: im wcześniej złożysz zamówienie, tym wcześniejszy termin dostawy. Pośpiech podany jako fakt, a nie jako odliczanie.

  5. 5

    Najtrudniejsze pytanie ma osobną linię i prostą odpowiedź: zaliczka nie jest zwrotna, ale wlicza się w ostateczną cenę.

Część 07 / 07

Dla tych, którzy jeszcze nie są gotowi

Większość odwiedzających dziś niczego nie zarezerwuje. Zapis na nowości trzyma ich blisko aż do dnia startu, a wtedy to właśnie oni kupują pierwsi.

Typowy błądStrona startu z jednym przyciskiem i niczym dla tych, którzy są tylko ciekawi.

Wybrany za design i treść

Przykład Slate. Zapis dla ciekawych, a sposób kontaktu wybiera odwiedzający.

  1. 1

    Prosto i życzliwie: „Stay in the loop”, czyli bądź na bieżąco. Bez nacisku na zakup, tylko zaproszenie, żeby zostać blisko.

  2. 2

    Co dostaną, w krótkich zdaniach: nowe funkcje, premiery, aktualizacje i zero spamu.

  3. 3

    E-mail jest pierwszy, sam w swojej linii. To pole, które naprawdę się liczy.

  4. 4

    Do tego imię, nazwisko, telefon i kod pocztowy. Każde dodatkowe pole kosztuje zapisy, więc pytaj tylko o to, czego użyjesz, tak jak producent aut z dostawami w regionach.

  5. 5

    Odwiedzający sam wybiera, jak chce dostawać wiadomości: mailem, SMS-em albo na oba sposoby.

Przykłady należą do ich właścicieli i pokazuję je, żeby wyjaśnić pomysł; ponumerowane ramki są moje. Zrzuty ekranu z 6 października 2026; strony mogły się od tego czasu zmienić.

Zapytaj o swoją stronę

Czy ktoś zapisze się, zanim będzie mógł spróbować?

Strona startu musi sprawić, że produkt wydaje się prawdziwy, zanim ktokolwiek może go dotknąć. Te pytania pokażą, czy twoja to robi.

  1. 01

    Czy pierwszy ekran pokazuje produkt, a nie samo logo?

  2. 02

    Czy jest powód, żeby zapisać się dziś, a nie za miesiąc?

  3. 03

    Czy odwiedzający widzi, jak korzystałby z produktu w zwykły dzień?

  4. 04

    Czy jest choćby przybliżona data i cena?

  5. 05

    Czy jasno widać, co dzieje się z zaliczką i czy można ją odzyskać?

Co sprawia, że strona startu produktu sprzedaje

  1. Lekcja 01

    Pokaż, że to prawdziwe, zanim powstanie

    Pokaż produkt, podaj datę i cenę, nawet przybliżone. Ludzie zapisują się na coś, co potrafią sobie wyobrazić, a nie na zapowiedzi.

  2. Lekcja 02

    Daj powód, żeby dołączyć teraz

    Mała nagroda dla pierwszych chętnych albo wcześniejsza dostawa zamienia ciekawość w adres e-mail podany dziś.

  3. Lekcja 03

    Mów wprost o pieniądzach

    Napisz na samej stronie, co jest zwrotne, a co nie. Pierwsi kupujący podejmują ryzyko, a jasne zasady sprawiają, że się na nie decydują.

Co dostajesz

Strona startu, która zapełnia listę i rośnie razem ze startem.

Zaprojektowana wokół twojego produktu i zbudowana w Webflow, więc nowe daty, aktualności i wzmianki w prasie publikujesz bez programisty. Gdy start potrzebuje więcej, niż daje Webflow, na przykład listy oczekujących z miejscami w kolejce i poleceniami, buduję to w kodzie. Stała cena po krótkim briefie.

  • Podstrony

    Strona startu zbudowana z części opisanych wyżej, FAQ i strona z podziękowaniem, która mówi, co będzie dalej.

  • Zapisy, które gdzieś trafiają

    Formularze połączone z twoim narzędziem do mailingu, na przykład Kit, Mailchimp albo Loops, albo z narzędziem do list oczekujących, z miejscem w kolejce i linkami do poleceń.

  • Zamówienia przedpremierowe i zaliczki

    Przyciski połączone z twoim checkoutem, na przykład Stripe, z zasadami zaliczki i zwrotu napisanymi tuż obok.

  • Aktualności, które dodajesz sam

    Nowości i wzmianki w prasie jako wpisy w CMS, więc strona żyje od ogłoszenia aż do startu.

  • Szybka i łatwa do udostępnienia

    Lekkie strony, które szybko ładują się na telefonie, z tytułami i podglądami, które dobrze wyglądają, gdy ktoś udostępnia link.

  • Pomoc z tekstami

    Układam strukturę i redaguję twoje teksty, żeby obietnica została krótka i jasna.

Jak powinna wyglądać i brzmieć strona startu produktu

Odważnie, konkretnie i o produkcie.

To ogólne zasady. Sama strona powstaje wokół twojej marki, twoich klientów i twojego gustu.

  • Produkt, w dużym formacie

    Prawdziwe rendery, ekrany albo prototypy na pierwszym ekranie. Jeśli produkt jeszcze nie powstał, pokaż najbliższy uczciwy obraz.

  • Jeden kolor do działania

    Przycisk zapisu albo zamówienia w jednym mocnym kolorze, którego nie używasz do niczego innego.

  • Liczby na widoku

    Cena, data i nagrody na tyle duże, żeby dało się je znaleźć bez czytania.

  • Spokojny pośpiech

    Prawdziwe limity i prawdziwe daty zamiast odliczań, które zaczynają się od nowa.

Pytania

Do startu zostało kilka miesięcy. Czy to nie za wcześnie na stronę?

Nie. Miesiące przed startem to czas, kiedy buduje się listę. Prosta strona z produktem, datą i zapisem zaczyna zbierać ludzi, którzy kupią pierwszego dnia.

Brać zaliczki czy tylko adresy e-mail?

Adres e-mail to mniejszy krok i szybciej zapełnia listę. Zaliczka pokazuje, kto myśli poważnie. Wiele startów zaczyna od adresów e-mail, a zamówienia przedpremierowe otwiera później, i strona może rosnąć razem z tym.

Czy ludzie mogą przesuwać się w górę listy, zapraszając znajomych?

Tak, dzięki narzędziu do list oczekujących połączonemu z formularzem. Napisz wprost, co daje awans na liście, a czego nie daje.

Czy datę albo cenę możemy zmieniać sami?

Tak. Daty, ceny i aktualności to treści, które edytujesz sam, więc zmiana to wypełnienie formularza.

Co dzieje się ze stroną po starcie?

Staje się stroną produktu. Widok produktu, dowody i odpowiedzi na pytania zostają, a zapis zamienia się w przycisk zakupu albo pobrania.

Czego zwykle potrzeba

Nowe podstrony i szablony CMS

Landing page, podstrony i szablony CMS, zbudowane z twojego pliku Figma albo rozwinięte z tego, co już jest na stronie.

Usługa

Integracje

Twoja strona w Webflow połączona z narzędziami, na których firma już pracuje: formularze trafiają do CRM, analityka mierzy właściwe rzeczy, a zgody na cookies wstrzymują tagi.

Usługa

Nowa strona lub redesign

Nowa strona w Webflow albo redesign obecnej, zaprojektowana i zbudowana przez jedną osobę. Struktura, teksty, CMS i start w cenie.

Usługa

Twoja strona

Chcesz, żebym obejrzał twoją stronę?

Odbierz darmowy audyt strony

Dalej

Strona aplikacji mobilnej

06 / 09

Darmowy audyt

Odbierz darmowy audyt swojej strony.

Nagranie na 5–10 minut z trzema rzeczami do poprawy. Bez rozmowy i bez podpisywania czegokolwiek.