Strony według branży11 / 12
Strony biur nieruchomości, które przyciągają nie tylko kupujących, ale i sprzedających
Dla agentów, biur nieruchomości i pośredników. Strona biura nieruchomości ma dwa zadania: pomóc kupującemu znaleźć swoje miejsce i przekonać właściciela, żeby to tobie powierzył sprzedaż. Powinna ułatwiać szukanie, pokazywać każdą nieruchomość z najlepszej strony i kierować oba rodzaje zapytań do właściwego agenta.
Co powinno być na stronie biura nieruchomości
10 części, od góry do dołu. Każda ma swoją robotę w sprzedaży i każdą pokazuję na prawdziwej stronie, która robi to dobrze. Żadna z tych stron nie jest moją realizacją. Większość wybrałem za wygląd i treść; te nieliczne wybrane tylko za treść są oznaczone.
Część 01 / 10
Twoja okolica i dwa wejścia
Na stronę trafiają dwa rodzaje ludzi: ktoś, kto szuka nieruchomości, i ktoś, kto już ją ma. Pierwszy ekran nazywa okolicę, którą znasz, i daje każdemu z nich osobne wejście, tuż obok siebie: wyszukiwarkę dla kupujących i najemców oraz wycenę dla właścicieli.
Typowy błądDuża wyszukiwarka dla kupujących i nic dla właściciela, który płaci prowizję.
Wybrany za design i treść
Przykład Foxtons. Pierwszy ekran, który nazywa swoje miasto i mieści wyszukiwarkę i wycenę w jednej ramce.
- 1
Menu jest ułożone według tego, kto odwiedza stronę: „Buy”, „Rent”, „Landlords”, „Sell”, czyli osobno dla kupujących, najemców, wynajmujących i sprzedających.
- 2
Jedyny wypełniony kolorem przycisk w górnym pasku jest dla właścicieli: „Get a valuation”, czyli zamów wycenę.
- 3
Nagłówek nazywa miejsce, „London’s Estate Agent”, czyli londyńskie biuro nieruchomości, a zdanie pod nim śmiało dodaje: numer 1 w Londynie.
- 4
„Buy” i „Rent”, czyli kupno i wynajem, jako dwie zakładki nad jednym polem: znajdź nieruchomość po okolicy albo kodzie pocztowym.
- 5
Wejście dla właściciela jest w tej samej ramce: sprawdź, za ile możesz sprzedać albo wynająć swoją nieruchomość, a obok żółty przycisk „Get a free valuation”, czyli bezpłatna wycena.
Część 02 / 10
Wyszukiwarka, która filtruje tak, jak myśli kupujący
Kupujący wiele razy przeglądają oferty biura, zanim umówią się na oglądanie. Filtry w ich słowach, czyli cena, lokalizacja, rodzaj i liczba pokoi, oraz karty ze zdjęciem, miejscem, ceną i formą własności pozwalają im zawęzić setki ofert na twojej stronie, a nie na portalu.
Typowy błądOferty, które otwierają się na portalu, albo jedna długa lista bez filtrów.
Wybrany za design i treść
Przykład The Modern House. Wszystkie 434 nieruchomości na sprzedaż, pięć filtrów w jednej linii i karty, które mówią dokładnie tyle, ile trzeba.
- 1
Pole wyszukiwania w lewym górnym rogu, dla kogoś, kto już wie, czego szuka.
- 2
Filtry prostymi słowami, w jednej linii: „Price”, „Location”, „Type”, „Bedrooms”, „Status”, czyli cena, lokalizacja, rodzaj, liczba sypialni i status.
- 3
Najpierw wyróżnione oferty, każda z nazwą, miejscem, ceną i formą własności.
- 4
Liczba ofert na widoku, „434 homes for sale”, czyli 434 nieruchomości na sprzedaż, i kolejność, którą kupujący może zmienić: najpierw najnowsze.
- 5
Jedno duże zdjęcie każdej nieruchomości, etykieta „New”, czyli nowa oferta, i fakty, które kupujący przebiega wzrokiem: ulica, okolica, cena, forma własności.
Część 03 / 10
Strona oferty, która prowadzi do oglądania
Po zdjęciach i kilku faktach kupujący decyduje, czy warto przyjechać i obejrzeć nieruchomość. Strona zaczyna się od niej w najlepszym wydaniu, obok stawia cenę i najważniejsze fakty, a następny krok daje od razu: oglądanie, dokumenty albo telefon.
Typowy błądGaleria ciemnych zdjęć z telefonu, a formularz kontaktowy na samym dole.
Wybrany za design i treść
Przykład The Modern House. Jedno duże zdjęcie, fakty w małej karcie i trzy sposoby, żeby pójść dalej.
- 1
Dom wypełnia ekran, sfotografowany w całości i w świetle dziennym, zanim padnie choć słowo opisu.
- 2
Fakty w kolejności, w jakiej sprawdza je kupujący: nazwa, miejsce, cena, forma własności i, co rzadkie, architekt.
- 3
Linki do rzutu, mapy i broszury są tuż pod ceną.
- 4
Dwa następne kroki: „Request viewing”, czyli umów oglądanie, albo „Register for similar homes”, czyli zapisz się na podobne domy, dla kupującego, któremu podoba się styl, ale nie ten dom.
- 5
Do tego numer telefonu, dla kupującego, który woli zadzwonić.
Część 04 / 10
Co już sprzedałeś
Właściciel, który wybiera agenta, chce wiedzieć jedno: czy sprzedasz mój dom i za ile. Podstrona ze wszystkim, co sprzedałeś, z wyszukiwaniem po okolicy i z cenami tam, gdzie możesz je pokazać, odpowiada na to dowodami, a nie przymiotnikami.
Typowy błąd„Nagradzani agenci” i ani jednej sprzedanej nieruchomości w zasięgu wzroku.
Wybrany za design i treść
Przykład BresicWhitney. Każda sprzedana nieruchomość, a nagłówkiem jest licznik wszystkich sprzedaży.
- 1
Nagłówkiem jest dorobek: „BresicWhitney has 6930 properties sold”, czyli BresicWhitney sprzedało 6930 nieruchomości.
- 2
Ta sama wyszukiwarka co przy ofertach na sprzedaż, po dzielnicy albo adresie, więc właściciel może sprawdzić sprzedaże na własnej ulicy.
- 3
Sortowanie „Recently Sold”, czyli ostatnio sprzedane, więc najnowsze wyniki są na początku.
- 4
Część kart pokazuje uzyskaną cenę, „Sold for $940,000”, czyli sprzedane za 940 000 dolarów, a reszta mówi „Contact agent”, czyli zapytaj agenta.
Część 05 / 10
Formularz wyceny dla właścicieli
Większość właścicieli zaczyna od pytania, ile jest warte ich mieszkanie albo dom, długo przed decyzją o sprzedaży. Krótki formularz, najpierw adres, potem imię i numer telefonu, zamienia to pytanie w wizytę, a agent, który wycenia nieruchomość, często ją potem sprzedaje.
Typowy błądStrona kontaktowa z jednym ogólnym formularzem i ani słowa o wycenie.
Wybrany za design i treść
Przykład BresicWhitney. Niezobowiązująca wycena, o którą prosi się w krótkim formularzu zaczynającym się od adresu.
- 1
Nagłówek o tym, co zyskuje właściciel: „Our approach, Your advantage”, czyli nasze podejście, twoja korzyść.
- 2
Jedno zdanie mówi, co dostaje właściciel i że do niczego go to nie zobowiązuje: wycenę szacunkowej wartości jego domu.
- 3
Trzy rodzaje wyceny w jednym formularzu: do sprzedaży, do wynajmu i nieruchomości komercyjnej.
- 4
Pierwsze pole to adres nieruchomości do wyceny.
- 5
Potem imię i nazwisko, e-mail i numer telefonu, a za nimi pole na wiadomość.
Część 06 / 10
Przewodniki po dzielnicach
Ludzie wybierają okolicę, zanim wybiorą dom. Przewodniki po dzielnicach, w których działasz, z prawdziwymi zdjęciami i zdaniem o tym, jakie jest każde miejsce, pomagają podjąć decyzję tym, którzy dopiero się sprowadzają, pokazują właścicielom, że znasz ich ulice, a ludzi, którzy szukają informacji o okolicy, prowadzą na twoją stronę.
Typowy błądLista kodów pocztowych, które obsługujesz, i nic o tym, jak się tam mieszka.
Wybrany za design i treść
Przykład Domus Nova. Londyńskie dzielnice, każda ze zdjęciem ulicy i jednym zdaniem o jej charakterze.
- 1
Nagłówek „London Neighbourhood Guides”, czyli przewodniki po dzielnicach Londynu, i zdanie o tym, dla kogo są: dla rodowitych londyńczyków i dla tych, którzy dopiero sprowadzili się do dzielnicy.
- 2
Każda dzielnica zaczyna się od zdjęcia jej ulic, takich, jakie są na co dzień: stoliki przed restauracją w Chelsea.
- 3
Pod każdą nazwą jedno zdanie o charakterze miejsca: Notting Hill jest modne, wielokulturowe i ma charyzmę.
- 4
I to, co oferuje: Bayswater i Hyde Park to spokojne ulice blisko centrum Londynu i jednego z jego największych terenów zielonych.
Część 07 / 10
Agenci z twarzą i numerem telefonu
Właściciel powierza swój największy majątek człowiekowi, a nie marce. Podstrona z całym zespołem, sfotografowanym w ten sam sposób, ze stanowiskiem i bezpośrednim numerem przy każdej osobie, pozwala wybrać tę jedną osobę i zadzwonić do niej z pominięciem recepcji.
Typowy błądGrupowe zdjęcie z firmowej imprezy i jeden numer do centrali.
Wybrany za design i treść
Przykład BresicWhitney. Cały zespół na portretach w jednym stylu, każdy ze stanowiskiem i bezpośrednim numerem.
- 1
Zdanie pod nazwą mówi, po co jest zespół: „connects people and property”, czyli łączy ludzi i nieruchomości.
- 2
Filtry według zespołu i regionu oraz wyszukiwanie po nazwisku.
- 3
Każdy portret zrobiony tak samo: czarno-biały, to samo tło, to samo siedzisko.
- 4
Każda karta podaje imię i nazwisko, dokładne stanowisko i bezpośredni numer: Adrian Oddi, „Director | Sales Consultant”, czyli dyrektor i doradca do spraw sprzedaży.
- 5
Stanowiska pokazują, kto z kim pracuje: „Sales Associate to Nicholas McEvoy”, czyli asystent sprzedaży Nicholasa McEvoya.
Część 08 / 10
Sprzedający i kupujący własnymi słowami
Właściciel chce usłyszeć kogoś, kto sprzedał przez ciebie, a kupujący kogoś, kto kupił. Dłuższe opinie, podpisane nazwiskiem i informacją, czy ta osoba sprzedawała, czy kupowała, obok jej zdjęcia, mówią to, czego nie powie ocena w gwiazdkach: jak się z tobą pracowało.
Typowy błądPięć gwiazdek od „J.” i ani słowa o tym, czy ta osoba sprzedawała, kupowała, czy wynajmowała.
Wybrany za design i treść
Przykład The Modern House. Sprzedająca i rodzina kupujących: przy każdej opinii pełny cytat, nazwisko i portret.
- 1
Przy każdej opinii zdjęcie zrobione przed domem, a nie w biurze.
- 2
Sprzedająca własnymi słowami mówi, co zrobił agent, i podpisuje się nazwiskiem i rolą: sprzedali moją nieruchomość na trudnym rynku w zaskakująco krótkim czasie. Sian Phillips, sprzedająca.
- 3
Zdjęcie rodziny obok opinii kupujących.
- 4
Głos dostają też kupujący, o tym, co było dla nich ważne: dom dopasowany do ich stylu życia i zakup, który poszedł szybko. Podpis: Taran & Celine Wilkhu, kupujący.
Część 09 / 10
Raporty rynkowe z liczbami
Właściciele latami śledzą ceny, zanim sprzedadzą. Krótki raport o twoim rynku, z datą, liczbami i nazwiskiem autora, pokazuje, że wiesz, dokąd zmierzają ceny, a newsletter sprowadza czytelnika z powrotem, aż będzie gotowy.
Typowy błądZakładka z aktualnościami pełna wpisów „Właśnie sprzedane”, ostatnio uzupełniona dwa lata temu.
Wybrany za design i treść
Przykład Knight Frank. Krótki raport rynkowy z wartościami indeksów pod nagłówkiem, datą i nazwiskiem autora.
- 1
Nagłówek z tezą o rynku, a nie komunikat prasowy: „No News Has Been Good News for the Prime London Market”, czyli brak wiadomości okazał się dobrą wiadomością dla londyńskiego rynku nieruchomości premium.
- 2
Tuż pod nim liczby, dwa indeksy sprzedaży za wrzesień 2026, i data: 2 października 2026.
- 3
Cotygodniowy newsletter autora, proponowany w samym raporcie.
- 4
Autor z nazwiskiem i zdjęciem: Tom Bill. Opinii o cenach łatwiej zaufać, gdy stoi za nią konkretna osoba.
- 5
Czas czytania, 3 minuty, żeby zajęty właściciel wiedział, na co się pisze.
Część 10 / 10
Biura w okolicach, w których działasz
Właściciele wolą agenta, który jest za rogiem, a kupujący chcą wiedzieć, do kogo dzwonić w sprawie danej ulicy. Każde biuro z nazwą swojej okolicy, adresem i bezpośrednim numerem pokazuje, gdzie masz mocną pozycję, i kieruje każdy telefon do właściwej osoby.
Typowy błądJeden adres centrali w stopce i formularz kontaktowy.
Wybrany za design i treść
Przykład Kay & Burton. Siedem biur, każde nazwane od swojej okolicy, ze zdjęciem tego miejsca, adresem i numerem telefonu.
- 1
Prosty nagłówek, „Contact us”, czyli kontakt, a obok niego wszystkie biura.
- 2
Każde biuro pokazuje swoją okolicę, a nie witrynę: molo o zachodzie słońca przy Bayside.
- 3
Pod zdjęciem nazwa okolicy, adres i bezpośredni numer telefonu.
- 4
Każde miejsce ma własne zdjęcie, na przykład pływaków w przejrzystej wodzie przy Sorrento & Portsea.
Przykłady należą do ich właścicieli i pokazuję je, żeby wyjaśnić pomysł; ponumerowane ramki są moje. Zrzuty ekranu z 6 października 2026; strony mogły się od tego czasu zmienić.
Zapytaj o swoją stronę
Czy kupujący znajdzie u ciebie nieruchomość, a właściciel powód, żeby zadzwonić?
Szybki sposób, żeby ocenić stronę, którą masz. Większość stron biur nieruchomości obsługuje kupujących i zapomina o właścicielach, a to właśnie od nich zaczyna się każde zlecenie.
- 01
Czy twój pierwszy ekran nazywa okolicę, w której działasz, i daje wejście właścicielom, a nie tylko kupującym?
- 02
Czy odwiedzający może filtrować oferty według tego, co jest dla niego ważne?
- 03
Czy każda nieruchomość ma dobre zdjęcia, rzut i najważniejsze fakty w jednym miejscu?
- 04
Czy właściciel widzi, co i gdzie sprzedałeś?
- 05
Czy zapytania trafiają do właściwego agenta, razem z informacją, której oferty dotyczą?
Co sprawia, że strona biura nieruchomości sprzedaje
Lekcja 01
Zdjęcia sprzedają oglądanie
Kupujący w kilka sekund decyduje, czy przyjechać i zobaczyć. Większość tej pracy wykonuje pierwsze zdjęcie.
Lekcja 02
Zdobądź właściciela, nie tylko kupującego
Kupujący przynoszą ruch, właściciele przynoszą prowizję. Każda podstrona, którą widzi kupujący, powinna też dać właścicielowi powód i sposób, żeby poprosić o wycenę.
Lekcja 03
Znaj okolicę lepiej niż portale
Na portalach są oferty wszystkich agentów. Twoja strona wygrywa tym, czego one nie pokażą: przewodnikami po dzielnicach, liczbami z lokalnego rynku i ludźmi, którzy na co dzień pracują na tych ulicach.
Co daje ci dobra strona biura nieruchomości
01
Oglądania umawiane prosto ze strony
Komu spodoba się nieruchomość, ten prosi o oglądanie w jednym kroku, a agent dostaje wszystkie szczegóły.
02
Właściciele, którzy wybierają ciebie
Ceny sprzedanych nieruchomości, znajomość okolicy i jasna propozycja wyceny dla właściciela, który porównuje trzy biura.
03
Oferty zawsze aktualne
Nieruchomości trafiają na stronę z twojego systemu, więc nikt nie aktualizuje jej ręcznie.
Co dostajesz
Strona biura nieruchomości, która przynosi zamówienia wycen i którą twój zespół sam aktualizuje.
Zaprojektowana wokół tego, jak właściciele wybierają agenta, i zbudowana w Webflow, więc oferty, sprzedane nieruchomości, agentów i przewodniki po dzielnicach zmieniasz bez programisty. Gdy strona potrzebuje więcej, niż daje Webflow, na przykład ofert pobieranych na bieżąco z systemu, w którym je prowadzisz, albo wyszukiwania na mapie, buduję ją w kodzie. Stała cena po krótkim briefie.
Podstrony
Strona główna zbudowana z części opisanych wyżej, wyszukiwarka i strony ofert, sprzedane, wycena, przewodniki po dzielnicach, zespół, raporty i biura.
Oferty zawsze aktualne
Nieruchomości na sprzedaż i na wynajem jako wpisy w CMS albo pobierane z systemu, w którym prowadzisz oferty, z filtrami ceny, okolicy, rodzaju i liczby pokoi.
Zamówienia wycen
Krótki formularz wyceny wszędzie tam, gdzie zaglądają właściciele, wysyłany do właściwego biura albo prosto do twojego CRM.
Agenci i biura
Profil każdego agenta i podstrona każdego biura, połączone z ofertami i okolicami, którymi się zajmują.
Do znalezienia w każdej okolicy
Podstrony okolic i biur z tytułami, opisami i danymi strukturalnymi dla każdego miejsca i każdej nieruchomości, na stronach na tyle szybkich, żeby zadowolić Google.
Pomoc z tekstami
Układam strukturę i redaguję twoje teksty, żeby brzmiały jak twoje biuro, a nie jak portal.
Jak powinna wyglądać i brzmieć strona biura nieruchomości
Przestronnie, wizualnie i precyzyjnie.
To ogólne zasady. Sama strona powstaje wokół twojej marki, twoich klientów i twojego gustu.
Zdjęcia sprzedają
Duże, dobrze wykadrowane i szybko się ładują. Projekt powinien zejść na drugi plan.
Portrety w jednym stylu
Każdy agent sfotografowany tak samo, żeby zespół wyglądał jak jedno biuro.
Fakty zawsze w tym samym miejscu
Cena, metraż, pokoje, lokalizacja. Kupujący, który porównuje dziesięć ofert, nie powinien nigdy ich szukać.
Słowa z okolicy
Nazwy ulic, dzielnic i prosty język, a nie „perełka” i „trzeba to zobaczyć”.
Pytania
Skąd mam wiedzieć, czy nasza strona przyciąga kupujących i sprzedających?
Licz osobno prośby o oglądanie i zamówienia wyceny. Wiele biur ma te pierwsze i zaniedbuje te drugie.
Kupujący znajdują nasze oferty na portalach. Po co inwestować we własną stronę?
Portale pokazują oferty wszystkich agentów obok siebie. To na twojej stronie właściciel porównuje cię z agentem z sąsiedniej ulicy, zanim poprosi o wycenę, i tam kupujący, któremu podobają się twoje oferty, zapisuje się na kolejne.
Czy oferty mogą trafiać na stronę z naszego systemu do obsługi biura?
Tak. Większość takich systemów potrafi eksportować oferty, a strona może je odczytać, więc nieruchomość pojawia się na stronie, gdy opublikujesz ją w systemie. Jeśli masz tylko kilka ofert, zespół może zamiast tego dodawać je w CMS.
Czy strona pomieści wszystkie nasze oferty?
To zależy od tego, ile ich jest, i od twojego planu w Webflow. Sprawdzam jedno i drugie, zanim zaczniemy, i mówię wprost, jeśli lepiej sprawdzi się inne rozwiązanie.
Czy pokazywać, co sprzedaliśmy i za ile?
Pokazuj sprzedane nieruchomości z okolicą wszędzie, gdzie możesz, a cenę tam, gdzie zgadza się na to sprzedający. Tego dowodu właściciele szukają najpierw.
Działamy w kilku miejscowościach. Czy potrzebujemy podstrony dla każdej?
Dla każdej okolicy, w której chcesz mieć więcej ofert, tak. Podstrona z ofertami, wynikami sprzedaży, tamtejszym biurem i agentami daje Google powód, żeby pokazać cię w tej okolicy, a tamtejszym właścicielom powód, żeby zadzwonić.
Czego zwykle potrzeba
Nowa strona lub redesign
Nowa strona w Webflow albo redesign obecnej, zaprojektowana i zbudowana przez jedną osobę. Struktura, teksty, CMS i start w cenie.
Usługa
Integracje
Twoja strona w Webflow połączona z narzędziami, na których firma już pracuje: formularze trafiają do CRM, analityka mierzy właściwe rzeczy, a zgody na cookies wstrzymują tagi.
Usługa
CMS i SEO na dużą skalę
Kolekcje i szablony, które generują podstronę dla każdego miasta, usługi lub produktu, każdą z własnym tekstem, metadanymi i danymi strukturalnymi.
Usługa
Twoja strona
Chcesz, żebym obejrzał twoją stronę?
Dalej
Uroda i wellness
12 / 12